Złote zasady pielęgnacji

Hej!

Przede mną pierwszy „konkretny” post, a ja nie czuję się gotowa. Tak mi jakoś niezręcznie i nie do końca wiem, jakim tematem powinnam otworzyć Zacne lico. Postanowiłam więc opowiedzieć Wam troszkę o mojej filozofii pielęgnacyjnej czy też złotych zasadach pielęgnacji, jak to szumnie nazwałam, które choć są oczywiste aż do bólu, często umykają nam w codziennym pędzie. Zapraszam!

złote zasady pielęgnacji

1. Dogłębnie oczyszczaj

Zmycie makijażu to jeszcze NIE dogłębne oczyszczanie. Mycie włosów delikatnym szamponem bez SLS też NIE. Czysta twarz wymaga codziennego, wieloetapowego i delikatnego oczyszczania, by móc odpłacić nam się pięknym wyglądem. Z włosami rzecz ma się odwrotnie: codzienne mycie, zwłaszcza przy pomocy silnych detergentów, pozbawia  je ich naturalnej ochrony i sprawia, że stają się kruche, matowe i szybciej się przetłuszczają. Na silniejsze szampony stawiajcie, w zależności od potrzeb, raz na tydzień czy dwa, a szybko zaobserwujecie poprawę ich kondycji. Dla mnie były to najważniejsze do tej pory zmiany w sposobie pielęgnacji, które przyniosły najlepsze efekty.

2. Znaj swoje potrzeby

Podział typów cery na suchą, tłustą i mieszaną powstał nie bez kozery. Jest to podstawa dla doboru odpowiednich kosmetyków i metod pielęgnacyjnych. Jeśli chcemy więc efektywnie dbać o swoją skórę wiedzmy, czego w danej chwili potrzebuje. Suchą natłuszczamy, tłustą nawadniamy (o tym, dlaczego tak, a nie inaczej przeczytacie w punkcie trzecim)zanieczyszczoną oczyszczamy silniej niż normalną, a o odwodnioną dbajmy przede wszystkim od środka. Dodatkowo naczynkową wzmacniamy, wrażliwą uspokajamy. Jeżeli macie problem z określeniem swojego typu, TUTAJ znajdziecie przystępny przewodnik, zawierający podstawowe rozróżnienie typów cery.

Określenie potrzeb włosów może być trochę (niedomówienie roku…;)) bardziej skomplikowane. Suche, tłuste, tłuste u nasady a suche na końcach, wysokoporowate, niskoporowate, elastyczne, grube, cienkie, gęste, rzadkie… Możliwości jest bardzo wiele. Dlatego ponownie odsyłam TU –  do zwięzłego vademecum, a sama na pewno napiszę na ten temat w przyszłości.

3. Zachowuj równowagę

Nie ma nic lepszego dla zdrowia i wyglądu niż równowaga. Oznacza to po pierwsze, że nadmiar pielęgnacji może być równie szkodliwy, jak jej brak. Po drugie, zachowanie naturalnej równowagi skóry jest kluczem do jej pięknego wyglądu. Być może spotkałyście się z określeniem skóry jako płaszcza wodno-lipidowego – takie ujęcie daje nam być może najcenniejszą pielęgnacyjną wskazówkę. Poniższy wysoce zaawansowany 😉 schemat zobrazuje Wam skład tłuszczy (lipidów) oraz wody w poszczególnych typach cery:

Równowaga skóry

Wnioski? Cera normalna – najlepsza z możliwych – to taka, w której tłuszcze i woda równoważą się. Cerze suchej (wbrew pozorom) brakuje tłuszczy, a cerze tłustej – wody. W związku z tym suchą skórę natłuszczamy, tłustą nawadniamy, a normalną możemy zostawić w spokoju 😉

Mam nadzieję, że moje złote zasady przydadzą się Wam w usprawnieniu codziennej pielęgnacji. Są to podstawy podstaw, o których warto zawsze pamiętać. A może dodałybyście coś do tej krótkiej listy? Czekam na Wasze propozycje 🙂

Pozdrawiam, Karolina