Jakie są moje włosy?

Hej!

Po kilku miesiącach włosomaniactwa dobrnęłam do punktu, w którym już całkiem nieźle znam swoje włosy i ich potrzeby. A ponieważ będę pisać o nich na pewno jeszcze nie raz (i nie dwa), chciałabym nieco przybliżyć ich „sylwetkę” i w ten sposób stworzyć pewien punkt odniesienia dla wszelakich recenzowanych przeze mnie produktów czy metod pielęgnacyjnych 🙂

Wyglądają tak:

zacne lico - włosy

Na tym zdjęciu włosy są rozprostowane i nieco spuszone dzięki szałwii, a także lekko zmierzwione wiatrem 😉 Kolor niemal idealnie oddaje ten rzeczywisty.

Jak widzicie, mam kudełki średniej długości, dość gęste, ale także cienkie. Ich niegdyś wysoka porowatość teraz jest średnia. Oprócz wspomnianego puszenia i okazjonalnego zbijania się w strączki wykazują w ostatnich tygodniach tendencję do lekkich przesuszeń, stały się także bardziej kruche niż zazwyczaj. Nie narzekam za to na ich objętość – zarówno przy głowie, jak i na długości są puszyste i generalnie raczej lekkie. Przyklap zdarza się rzadko 😉

Moje cele? Wyeliminować ten od dawna niewidziany puch i określić, co jest tu głównym winowajcą oraz zwiększyć elastyczność włosów. Macie pomysły jak to osiągnąć? 🙂 Wszelkie podpowiedzi mile widziane 😉

Pozdrawiam, Karolina